DART - zdjęcia Witamy na forum dyskusyjnym wszystkich miłośników darta niezależnie od miejsca zamieszkania, przynależności klubowej, organizacyjnej, itp. Zarejestruj się i dyskutuj z nami.
Drużyna: AZTECA D.T. Poznań
Tarcza: Winmau Ton Machine
Lotki: Bulls Krzysztof Ratajski 22g Pomógł: 1 raz Wiek: 39 Dołączył: 21 Maj 2007 Posty: 660 Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 12:34 am
...jednak się nie wywietrzyło...
DART to nie tylko LOTKI !
Czy jest jeszcze ktoś, kto widzi w tym wszystkim niesamowite grono ludzi, różnych charakterów i przekonań, różnego usposobienia, ale jakoś tak sobie wzajemnie życzliwych, umiejących się doskonale bawić, cieszących się na takie spotkania, jak to najbliższe w Gorzowie... A Ty Robinie może zostań jednak w domu...
Tarcza: Bull's Advantage 2
Lotki: lotki Pomógł: 2 razy Wiek: 30 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 210 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 12:37 am
robin hooood napisał/a:
mr_woo napisał/a:
Jeśli jeździłeś na turnieje tak jak piszesz to nie dziwne, że się zniechęciłeś
o Matko... z czego wynika że się zniechęciłem ?
mr_woo napisał/a:
każdy może zagrać (i wygrać) z każdym
Do 4 wygranych masz takie same szanse na wygraną z Ratajem jak z Boltem na setke... i z Rogowską i Pyrek o tyczce też masz podobną...
mr_woo napisał/a:
Zawodnicy "drugiego planu", tak samo jak ci z "pierwszego planu" jeżdżą i grają gdzie mają na to ochotę i to jest właśnie istota tej gry
Czy takie piekne definicje napiszesz jak przyjedzie 40 osób na jakąś krajowke, bo ja mialem przyjemność być na Pedecu przykładowo w Rogoźnie w czasach kiedy bylo 240 chyba osób a po 2-3 latach też w Rogoźnie kiedy było 50-pare...chyba nie czytali tych Twoich pięknych formułek które niestety nic twórczego nie wnoszą...
Wiem, wiem...kieeeedyś to były czasy...
...mam nadzieję, że mnie to nie weźmie przed czterdziestką.
_________________ Look where you're throwing then throw where you're looking.
Practice...Patience...Perfection
Co myśli Eric Bristow o graniu systemem "Double K.O."? - "If you're beaten in a match you should be on your way home!"
Tarcza: Bull's Advantage 2
Lotki: lotki Pomógł: 2 razy Wiek: 30 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 210 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 12:44 am
ArNo napisał/a:
...jednak się nie wywietrzyło...
DART to nie tylko LOTKI !
Czy jest jeszcze ktoś, kto widzi w tym wszystkim niesamowite grono ludzi, różnych charakterów i przekonań, różnego usposobienia, ale jakoś tak sobie wzajemnie życzliwych, umiejących się doskonale bawić, cieszących się na takie spotkania, jak to najbliższe w Gorzowie... A Ty Robinie może zostań jednak w domu...
Dobrze mówisz Arek! Właśnie takie grono jedzie w kilka samochodów z Warszawy (i przecież z innych miast również) i nikt nie czuje się "zawodnikiem drugiego planu", ani nie marudzi nic o szansach na wygraną z kimś z "pierwszego planu" - co to tylko przyjechał zgarnąć kasę i złupić biednych szaraczków. Robin pewnie tego żałuje, ale dart się na nim nie kończy GAME ON!
Idę spać bo Chester już pewnie chrapie i potem mnie pojedzie na świeżości
_________________ Look where you're throwing then throw where you're looking.
Practice...Patience...Perfection
Co myśli Eric Bristow o graniu systemem "Double K.O."? - "If you're beaten in a match you should be on your way home!"
Drużyna: AZTECA D.T. Poznań
Tarcza: Winmau Ton Machine
Lotki: Bulls Krzysztof Ratajski 22g Pomógł: 1 raz Wiek: 39 Dołączył: 21 Maj 2007 Posty: 660 Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 12:46 am
mr_woo napisał/a:
ArNo napisał/a:
...jednak się nie wywietrzyło...
DART to nie tylko LOTKI !
Czy jest jeszcze ktoś, kto widzi w tym wszystkim niesamowite grono ludzi, różnych charakterów i przekonań, różnego usposobienia, ale jakoś tak sobie wzajemnie życzliwych, umiejących się doskonale bawić, cieszących się na takie spotkania, jak to najbliższe w Gorzowie... A Ty Robinie może zostań jednak w domu...
Dobrze mówisz Arek! Właśnie takie grono jedzie w kilka samochodów z Warszawy (i przecież z innych miast również) i nikt nie czuje się "zawodnikiem drugiego planu", ani nie marudzi nic o szansach na wygraną z kimś z "pierwszego planu" - co to tylko przyjechał zgarnąć kasę i złupić biednych szaraczków. GAME ON!
A ja już się osobiście nie mogę Was - Wariaci (bez urazy) - doczekać
Oj będzie się działo !
Tarcza: Harrows Club Classic
Lotki: 18 gram krzywe i jak widać do dupy Pomógł: 4 razy Wiek: 41 Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 853 Skąd: WROCŁAW
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 12:52 am
ArNo napisał/a:
Czy jest jeszcze ktoś, kto widzi w tym wszystkim niesamowite grono ludzi, różnych charakterów i przekonań, różnego usposobienia, ale jakoś tak sobie wzajemnie życzliwych, umiejących się doskonale bawić, cieszących się na takie spotkania, jak to najbliższe w Gorzowie... A Ty Robinie może zostań jednak w domu...
Możesz się błaźnić swoimi wypowiedziami, tak jak parę dni temu pisząc o poprawnej polszczyźnie, możesz pisać same bzdury, tylko mała uwaga...
znajdź sobie odpowiedni temat który posłuży Ci do lizusostwa i nabijania postów
nie pisz też co ja mam robić a czego nie bo(posłużę się Twoim ulubionym słowem)gówno Cię to obchodzi kiedy i gdzie ja jeżdżę
Jeśli chciałeś zabłysnąć tak jak w dziedzinie ortografii to przyznam że kolejny raz jestem pod wrażeniem !
_________________ oni wszyscy grają bardzo dobrze , tyle że przy Taylorze w formie może to tak nie wygląda... (unicorn)
Wracam z imprezy, wbijam się na forum i zastanawiam się o czym jest ten wątek?
Błogosławieni, którzy nie udzielają się niepotrzebnie (więc chyba już z rana zdusi mnie płomień piekielny, którego żadna mineralna go nie zdusi)
* edytosława *
Okej, po baczniejszym przyjrzeniu się widzę że tu jest jakaś akcja Robin vs reszta świata.
Robin, co zrobić wg Ciebie by na turniejach tego typu zjawiało się spontanicznie po 200-300 osób?
Tarcza: Harrows Club Classic
Lotki: 18 gram krzywe i jak widać do dupy Pomógł: 4 razy Wiek: 41 Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 853 Skąd: WROCŁAW
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 1:28 am
CYBERNAUTA napisał/a:
o czym jest ten wątek?
Wątek jest ok, wystarczył jeden post Krzyśka by wywołać dyskusję, ja chcialem tylko zrobć temat bardziej ogólny który nie dotyczy tylko zawodów w Gorzowie ale wszystkich.
Niestety zamiast pisać o darcie niektórzy wolą wymyślać kłamstwa i insynuacje wobec innych ... lecz nie wszystkich... ciekawe dlaczego nikt pierwszemu który o tym zjawisku napisał na forum nie zarzucił tchórzostwa czy tych innych bredni...
czyżby bohatery strachliwe były...
_________________ oni wszyscy grają bardzo dobrze , tyle że przy Taylorze w formie może to tak nie wygląda... (unicorn)
Tarcza: Harrows Club Classic
Lotki: 18 gram krzywe i jak widać do dupy Pomógł: 4 razy Wiek: 41 Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 853 Skąd: WROCŁAW
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 8:28 am
CYBERNAUTA napisał/a:
Okej, po baczniejszym przyjrzeniu się widzę że tu jest jakaś akcja Robin vs reszta świata.
Robin, co zrobić wg Ciebie by na turniejach tego typu zjawiało się spontanicznie po 200-300 osób?
Gdybym wiedział to bym pracował u Bycze jako organizator za pewnie niezłą pensję... ale ponieważ nie wiem więc założyłem ten temat by poznać opinie innych, na razie zamiast opinii dowiedziałem się nowych rzeczy o sobie , no i że grać z Ratajem to zaszczyt a głupotą jest z niego nie skorzystać.
A dlaczego w mieście z ktorym związani są dyskutanci nikt nie przyszedl kiedy w związku z grą ekstraklasy zjawili się tam wszyscy najlepsi tego się nie dowiedziałem... i dlaczego w Krakowie nie chcą grać z Krzyśkami (i Mirkami...) też się nie dowiedzialem...
Ale ogolnie wszystko jest w porządku wymysliłem sobie pewnie ten problem a i Krzysiek pisząc
dartmaster napisał/a:
Na stronie głównej POD jest napisane że drabinka turniejowa pojawi sie w poniedziałek.
Nie róbcie tego bo będzie zamieszanie jak ktoś wyczyta że pierwszy mecz ma z Ratajem Kciukiem Lukasiakiem lub Ricem(i jeszcze kilkunastu mógłbym wymienić) to gwarantuje że nie przyjedzie. A poza tym po co robić drabinke jężeli nie jest sie pewnym na 100% czy zawodnik dotrze!?
miał pewnie jakies złe chwile i coś mu się pomyliło bo przecież wszystko jest cacy, wszędzie gdzie zjawią się najlepsi czekają już kolejki by z nimi zagrać...
_________________ oni wszyscy grają bardzo dobrze , tyle że przy Taylorze w formie może to tak nie wygląda... (unicorn)
Tarcza: Harrows Club Classic
Lotki: 18 gram krzywe i jak widać do dupy Pomógł: 4 razy Wiek: 41 Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 853 Skąd: WROCŁAW
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 9:52 am
dart-mp
Nie założylem tego tematu po to by specjalnie odnosić się do POD i WDF !
Juz to pisałem ale powtórzę to raz jeszcze ! życzę i Tobie i wszystkim organizatorom by frekwencja była co najmniej utrzymana ! a niestety dotychczasowe przykłady są odwrotne i wystarczy przejrzeć fora dużych miast by zobaczyć coraz częściej głosy mówiące o tym że następuje wyraźny podział i część ludzi nie chce grać z tak zwanymi "zawodowcami", wola turnieje w swoim gronie i tyle.
Mnie to specjalnie nie dziwi bo w kazdym sporcie prędzej czy później następuje taki podział... tylko że sedno tego tematu już na początku zostało rozmyte przez pieniactwo i teraz jest wrażenie że to odnosi się do turnieju w Gorzowie. A to nie prawda i po to założyłem nowy temat bo tak po prawdzie to temat zaczął się w wątku gorzowskim właśnie...
dart-mp napisał/a:
wiec spokojnie i myśle że nawed jak przyjedzie JEDNA OSOBA wiecej, to to już zysk dla polski i naszych zawodników !
jedna osoba więcej będzie na bank...
_________________ oni wszyscy grają bardzo dobrze , tyle że przy Taylorze w formie może to tak nie wygląda... (unicorn)
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 10:16 am Co do zawodników słabszych i lepszych
Witam. Widzę tutaj problem tego samego typu co mamy w gnieźnie. bo na tyurnieju będą zawodnicy X,Y,Z to ja nie jadę bo i tak oni wygrają. Dla mnie to bzdura. NIe jestem wielkiej rangi darterem, gram od niedawna ale i tak się na Gorzów zapisałem, i choć nawet przyszły małe problemy finansowe to chociaż na samą sobotę jadę. Wolę jechać i przegrać z najleprzym ale nie dać mu tej satysfakcji walkowera, i nie wyjść na głupka bo to chore jest.
Pozdrawienia
www.dartgniezno.pl
Drużyna: Viking Aktio Group
Wiek: 35 Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 77 Skąd: Poznan
Wysłany: Sro Lut 10, 2010 12:07 pm
robin hooood napisał/a:
A dlaczego w mieście z ktorym związani są dyskutanci nikt nie przyszedl kiedy w związku z grą ekstraklasy zjawili się tam wszyscy najlepsi tego się nie dowiedziałem...
Pewnie gdybyś zadał takie pytanie to byś na nie dostał odp. A Ty ciężko zdziwiony że nie ma odpowiedzi na pytanie którego niema.
_________________ Tak to już w życiu bywa,
raz pęka serce, raz prezerwatywa:D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum