DART - zdjęcia Strona Główna DART - zdjęcia
Witamy na forum dyskusyjnym wszystkich miłośników darta niezależnie od miejsca zamieszkania, przynależności klubowej, organizacyjnej, itp.
Zarejestruj się i dyskutuj z nami.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Technika rzutu - obracanie lotki
Autor Wiadomość
Boral 



Wiek: 42
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 4:07 pm   

Czytając wasze porady (oraz te porady mniej i bardziej złośliwe)
wnioskuję, że moja "technika" pójdzie w stronę "kręcenia".
Czyli nie muszę jej zmieniać tępiąc w zarodku :wink:

Cytat:
to co to za pytanie głupie:

Monia pamiętaj, nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi :wink:
 
 
Cylwa 



Drużyna: Matka Siedzi z Tyłu
Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 19 Sty 2005
Posty: 339
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 4:12 pm   

Boral, zapadaj w poniedziałek o 19 na ul.Miedzianą 7 w Warszawie do pubu "Zachcianek". Co tydzień jest tam turniej i gra sporo ludzi w Wawy. Tak na opowiadaniu to można spędzić kilka tygodni i niewiele z tego wyniesiesz. Przyjdź, popatrz jak ludzie rzucają, zacznij "przywykać" do meczowego stresu, no i przede wszystkim pobaw się dartem, bo same treningi nie dają tyle radości, co turniej.
Zapraszam
 
 
Boral 



Wiek: 42
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 4:18 pm   

Cytat:
zapadaj w poniedziałek o 19 na ul.Miedzianą 7 w Warszawie do pubu "Zachcianek"


..jest taki plan!
Wraz z żonką już ku temu się skłaniamy. Z lekka poobserwować, w domku potrenować...
.. a za czas jaki - kto wie? :-)

Dzięki za zaproszenie.
 
 
Jerry 
Lożo-Szyderca



Tarcza: Winmau Blade IV
Lotki: Winmau Trina Gulliver+krótki nylon
Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Dołączył: 06 Sie 2004
Posty: 1121
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 6:34 pm   

A ja myślę, że każda lotka w czasie lotu się kręci, bo to wynika z praw aerodynamiki i z kształtu pióra. Inną sprawą jest prędkość tej rotacji.

Ale to tylko moje zdanie, a ja się wożę i też posypuje truskawki cukrem :)
 
 
 
Monika Sowa 
Zołza



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Mar 2004
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 11:48 pm   

Dobrze prawisz, Jerry :) No, i z tymi truskawkami mnie rozwaliliście! heheheee
Ostatnio zmieniony przez Monika Sowa Śro Lut 01, 2006 8:07 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Janiu 



Drużyna: Matka siedzi z tyłu
Lotki: Harrows Eric Bristow (gładkie) 18g
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 29 Wrz 2003
Posty: 2134
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lut 01, 2006 12:44 am   

CzarekMichał napisał/a:
Ja też kręcę lotką i uważam, że nie jest to dobre ...

U Ciebie nie jest niedobre kręcenie lotką tylko dobre nie jest kręcenie nadgarstkiem, przedramieniem i "dziwny" wymach łokciem...

A wracając do spraw technicznych rotacji lotki zauważyłem, że w sumie kręcenie lotką samo wychodzi i nawet nie trzeba się do tego przykładać. Rzucając na wprost i trzymając lotkę w dwóch, trzech lub czterech palcach (zależy jak kto trzyma) należałyby w momencie rzutu oderwać wszystkie palce równocześnie od powierzchni lotki żeby lotka poleciała bez rotacji i wypuszczając ją tak aby jej oś była skierowana do sektora na tarczy (minimalne tarcie od któregokolwiek palca wprowadza lotkę w obrót wokół osi a nieosiowy rzut powoduje opory powietrza na piórkach i lotka jakoś tak dziwnie koleboce na boki-trudno mi ten ruch określić).
Jest to wg mnie dosyć trudne do zrobienia. I chyba nawet rotacja lotki jest czymś bardzo naturalnym a co za tym idzie wskazanym... bo na cholere ćwiczyć coś co i tak ma racje bytu. Można powiedzieć, że nauczyć się trzeba jak nie kręcić lotką a nie przeciwnie.
Podejrzewam, że sporo można byłoby nauczyć się patrząc na zwolniony film z naszej gry, (technika trzymania lotki, moment wypuszczenia, siła rzutu, trajektoria lotu, itp...) w sumie kupa zachodu... i na co to komu... psu na budę??
Nie lepiej czerpacć przyjemność z samej gry i spotykania się ze znajomymi??
 
 
 
Muzzy 
Szyderca z Loży



Drużyna: Metropolis Scoffers
Wiek: 41
Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 791
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lut 01, 2006 11:08 pm   

Monika Sowa napisał/a:
Dobrze prawisz, Jerry

On nie prawi, on się wozi ;) :D

Monika Sowa napisał/a:
No, i z tymi truskawkami mnie rozwaliliście! heheheee

Zawsze do usług :) I dobrze Ci radzimy: Ty też posypuj cukrem ;)

Janiu napisał/a:
... lotka jakoś tak dziwnie koleboce ...

- Baco błotnik Wam sie koleboce !
- Nic nie słyszę, bo mi się błotnik koleboce :D
Uwielbiam ten dowcip i tylko z nim mi się kojarzy słówko koleboce :)

Janiu napisał/a:
Podejrzewam, że sporo można byłoby nauczyć się patrząc na zwolniony film z naszej gry, (technika trzymania lotki, moment wypuszczenia, siła rzutu, trajektoria lotu, itp...) w sumie kupa zachodu... i na co to komu... psu na budę ??

Ja znam takiego gościa co sobie sfilmował jak mu lotki latają i ... teraz po wprowadzeniu korekt zrobił się koleżka nie do ogrania. Zgadnie ktoś o kogo mi chodzi ? :)
 
 
 
Pedros 
W porządku :)



Drużyna: O! Krąg D.T.
Tarcza: Winmau Blade III
Lotki: Nemesis 18g
Pomógł: 4 razy
Wiek: 31
Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 931
Skąd: Widzew
Wysłany: Śro Lut 01, 2006 11:15 pm   

Muzzy napisał/a:
Ja znam takiego gościa co sobie sfilmował jak mu lotki latają i ... teraz po wprowadzeniu korekt zrobił się koleżka nie do ogrania. Zgadnie ktoś o kogo mi chodzi ?

Piewsza moja myśl to Zdzisiu :)
Zgadłem??
 
 
 
Jerry 
Lożo-Szyderca



Tarcza: Winmau Blade IV
Lotki: Winmau Trina Gulliver+krótki nylon
Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Dołączył: 06 Sie 2004
Posty: 1121
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lut 01, 2006 11:20 pm   

A moja to Phil. Phil the Power :)
 
 
 
Muzzy 
Szyderca z Loży



Drużyna: Metropolis Scoffers
Wiek: 41
Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 791
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lut 01, 2006 11:49 pm   

Zgadłeś Don Pedro :)

A Phila nie znam osobiście :( Ale może to i lepiej, bo wtedy to bym się ja woził :lol:
 
 
 
Janiu 



Drużyna: Matka siedzi z tyłu
Lotki: Harrows Eric Bristow (gładkie) 18g
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 29 Wrz 2003
Posty: 2134
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 02, 2006 11:46 pm   

Muzzy napisał/a:
Janiu napisał/a:
... lotka jakoś tak dziwnie koleboce ...

- Baco błotnik Wam sie koleboce !
- Nic nie słyszę, bo mi się błotnik koleboce :D
Uwielbiam ten dowcip i tylko z nim mi się kojarzy słówko koleboce

Zajebiste słówko... znaczy dowcip jest też zajebisty :)
A tego dziwnego ruchu inaczej nie potrafiłem nazwać ;)
 
 
 
recki 



Drużyna: Krakowska Masakra LM
Wiek: 40
Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lut 05, 2006 12:39 pm   

no to ja rowniez wrzuce 2 slowa w temacie tym bardziej ze ostatnio temat walkowalismy w naszym gronie (pozdro dla Dragonek ktore mnie probowaly przekonac a ja i tak sie nie dalem:)) ). osobiscie ja krece lotkami i to mocno. jak zaczynalem rzucac nie zastanawialem sie czy krecic czy nie - rzucalem tak zeby trafic. po jakims czasie gdy zaczalem juz miec baczenie na to co czynie przy tarczy zaczelo mnie zastanawiac to dziwne krecenie ... moze bez niego byloby lepiej ... i tu sie stala siurpreza !!
nie jestem praktycznie w stanie wyrzucic lotki bez zakrecenia !! jesli naprawde bardzo sie postaram wylatuje ona z reki ale bez zadnego z gory obranego celu, a napewno bez celu pod postacia tarczy !! czyli dla mnie temat krecic czy nie calkowicie sie zakonczyl - musze krecic :))
ale znany ze swojej dociekliowsci postanowilem zbadac to zjawisko od strony fizyki. poszperalem pokukalem i jedyna analogia jaka mi sie nasuwa to analogia do balistyki, toru lotu pocisku i wprowadzonych w polowie XVw. luf gwintowanych - po ich wprowadzeniu celnosc broni wzrosla drastycznie (pocisk opuszczajac lufe gwintowana nabiera predkosci obrotowej i tak sobie leci wirujac) !! wiem - pocisk nie ma pior i leci na duza wieksza odleglosc ale na moj malutki rozumek to i tak dziala to podobnie :))
bynajmniej nie chce napisac ze jesli ktos nie kreci to nie bedzie nigdy dobrze gral - wazne zeby rzucac celnie a jak ... pozostaje indywidualnym problemem jednostki :)) jednak ja ... krecilem , krece i musze krecic !!
 
 
 
 
Rychu 



Wiek: 27
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 8
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lip 18, 2006 6:15 pm   

No to ja tez troche ochlanalem, bo lotka zdaza mi sie krecic, a balem sie, ze to moze przyniesc zle skutki, ale widze, ze bardziej doswiadczeni tez tak robia wiec odetchnalem :)
Ostatnio zmieniony przez Rychu Śro Lip 19, 2006 6:55 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Monika Sowa 
Zołza



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Mar 2004
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lip 18, 2006 9:41 pm   

Rychu napisał/a:
rabia
= 'rąbią' czy 'robią'? Qwa, co to jest? Czy polskie znaki diakrytyczne aż tak rażą?? Acha, Rychu, zdarza pisze się przez 'rz'
 
 
 
CzarekMichał 



Drużyna: Matka siedzi z tyłu
Tarcza: Bull's Focus
Lotki: Target Sport90 - Excel 22g
Pomógł: 14 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2002
Posty: 4724
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lip 18, 2006 10:04 pm   

"Qwa" - co to jest ;) ??
A poza tym zgadzam się, naprawdę całkiem łatwo wciska się "Alt", a już dużo lepiej się później czyta takie wypowiedzi.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group